Dokupiłem okulary ochronne, rekawiczki, załatwiłem nowy spryskiwacz i postanowiłem znowu sprobować. Tym razem już nie pryskałem na koszulke jak wariat, tylko wykroiłem na kartkach odpowiedni wzor i sprobowałem zrobić coś co jakkolwiek będzie wyglądać.
Kartki okazały sie beznadziejnym pomysłem. Zupełnie inaczej to sobie wyobrażałem. Musze zainwestować jednak w coś bardziej profesjonalnego.
Troche się pospieszylem i wyszła plama
Ale i tak już jest progress

HQ – High Qaulity
o ja o ja! masz talent
zrób mi koszulkę na urodziny, to będę w niej spała!